| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        


------------------------------
O BLOGU:

Blog poświęcony Bogu. Modlitwa. Przemyślenia duchowe. Zwykła codzienność, prześwietlona promieniami Miłosierdzia Bożego. Opowieść o życiu z Bogiem, oczami zwykłej mężatki. Zapraszam!

Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie, oraz kopiowanie zdjęć z mojego bloga.

Blog istnieje od 28.02.2012r
Licznik odwiedzin:

Goście on-line:

------------------------------

KSIĄŻKI - POLECAM DO PRZECZYTANIA:

"DZIENNICZEK"
Św. s. M. Faustyna Kowalska

"O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA"
Tomasz a' Kempis

"MAMO, TO MOJE ŻYCIE"
H. Cloud, J. Townsend

"WIELORYB NIE MOŻE LATAĆ"
Max Lucado


------------------------------









------------------------------
WYSZUKIWARKA

poniedziałek, 01 października 2018

Zauważyłam ostatnio, że większości osób, nakrycie głowy kojarzy się wyłącznie z muzułmankami. Niestety to pokazuje jak duża liczba osób opiera swoją wiedzę chyba wyłącznie na tym, co zobaczy w telewizji. A jak wiadomo, w telewizji od dłuższego czasu słyszymy o muzułmanach, zamachach itd itd.... . Ludzie chyba zapomnieli, albo w ogóle nie wiedzą, że nakrycie głowy to coś zupełnie normalnego, co istniało i istnieje do dziś w wielu kulturach na świecie.

To nie jest post o muzułmanach - żeby było jasne ;-) bo jeszcze ktoś pomyśli, że popieram ich najazd na Europę... . Nie, nie popieram. To jest post o kościele katolickim :-)

Uważam, że agresja skierowana do osób, które pragną wrócić do skromności i "babcinego" "przedwojennego" wyglądu (mówię tu o kościele katolickim), wynika z niewiedzy i zwykłego braku zrozumienia, że ktoś jest świadomie wierzący. Dziś promuje się jakąś dziwną formę "wiary", w której nie ma grzechu, albo jest on pomniejszany. Ludzie tłumaczą sobie, że mamy inne czasy itd. Czasy są inne, ale nasz szacunek wobec Boga powinien być niezmienny. Jeśli komuś nie pasuje skromność, nie musi chodzić do kościoła. Do kościoła idziemy ponieważ wierzymy w Boga, a skoro wierzymy - powinniśmy znać przykazania i tradycję. Tak jak buddyści chodzą do swoich świątyń i we wszystkich religiach świata tak jest, że jak wierzysz - to praktykujesz to, co jest z tą wiarą związane. A jak jest u nas? Chodzimy do kościoła jak na plażę, pełen negliż, oglądamy się na innych, obgadujemy, nie wiemy nawet co ksiądz mówił podczas czytania, w sumie nie wiemy po co tam jesteśmy... a po tym wszystkim jedziemy do sklepu, pijemy piwko ze znajomymi, albo jedziemy poopalać się na łące. Nie mówię, że wszyscy tak robią, ale niestety większość. Ludzie idą z przyzwyczajenia, albo ze strachu, bo co "jeśli jednak piekło istnieje" to lepiej "zaliczać" te niedziele... .

Nie można zmieniać wiary i jej tradycji pod ludzi. Ludzie na siłę chcą zmieniać kościół na swoje upodobanie tak, jakby to była ich własność i jakby chcieli podporządkować sobie Boga. Nie szanując przy tym Jego praw, przykazań i tradycji, o których wspominał św. Paweł. To Bóg ma się dostosować do kobiety, która chce być sexi i chodzi w legginsach, to Bóg ma to zrozumieć, że "teraz mamy takie czasy", że ona jest "wolna" i że to "jej ciało"... . Jakże to smutny obraz totalnej pychy... . To nie ja mam z pokorą zrozumieć prawa Boże i stosować je w życiu, ale to Bóg ma zrozumieć zdeprawowany świat, który stworzyliśmy na swoje nędzne potrzeby i żądze... .

Nie rozumiem jednak tej agresji. Gdyby ktoś na siłę kazał teraz kobietom w kościele nosić skromne ubrania - tak jak na siłę dzieje się to u muzułmanek - to rozumiem, że pojawiłaby się agresja i sprzeciw wobec braku wolności. Ale jeśli każdy u nas robi co chce i nie ma przymusu, to skąd ta agresja wobec kobiet, które po prostu rozumieją grzech nieczystości i chcą go unikać. Dla mnie grzechem jest to, kiedy kobieta odkrywa ciało, po prostu wierzę tak, jak w tradycji do tej pory było. Jeśli dla ciebie nie jest to grzech, to rób co chcesz, wg swojej woli, ale nie mów, że to wymysły i nie zmieniaj tradycji.

W innych kulturach, religia nie idzie w parze z prądem czasów, tylko w kościele katolickim tak jest. I to jest znak, że faktycznie Wielka Nierządnica działa obok prawdziwego Kościoła. Tak jak mówiła Matka Boża w swoich Orędziach, że przy końcu czasów będą dwa kościoły - nowoczesny - Nierządnica i ten prawdziwy, wychodzący z Tradycji.

Kilka przykładów z naszego otoczenia, że tradycja kościoła jest nadal żywa (jeśli chodzi o mantylki i chusty) i nie jest muzułmańska ;-) jak niektórzy to porównują...

Kaplica pw. Imienia Maryi i św. Stanisława Bp. M. - Białystok:

I coś od żydówek:

 

A teraz dla porównania....

Tego jest więcej... i więcej.... bo Bergoglio wpada na coraz ciekawsze pomysły, a kościoły na Zachodzie kompletnie już nie przypominają prawdziwego Kościoła - Mistycznego Ciała Chrystusa.

Dlatego warto jest walczyć o prawdziwą Wiarę, którą przekazywano w tradycji.

A skromny ubiór nie musi oznaczać, że jesteś muzułmanką ;-) Ojciec Pio nie namawiał do bycia muzułmanami ;-))) ale do skromności.

To tyle na dziś... .